Gdy firma nie realizuje planu, pierwszym pomysłem bywa zwiększenie zatrudnienia albo uruchomienie nadgodzin.
Nie zawsze jest to właściwe rozwiązanie.
Część dostępnego czasu może być tracona z powodów, które nie wynikają z tempa pracy operatorów.
Gdzie znika czas produkcyjny?
Pracownicy mogą oczekiwać na:
- materiał,
- dokumentację,
- decyzję technologa,
- dostęp do maszyny,
- narzędzia,
- odbiór jakościowy,
- transport międzyoperacyjny.
Czas tracony jest również na szukanie komponentów, wyjaśnianie priorytetów, poprawianie błędów i wykonywanie nieplanowanych przezbrojeń.
Bez rejestracji przyczyn firma widzi jedynie, że zadanie trwało dłużej od założenia.
Dlaczego sama norma nie wystarcza?
Porównanie rzeczywistego czasu z normą pokazuje odchylenie, ale nie wyjaśnia jego przyczyny.
Operator mógł pracować prawidłowo, ale maszyna była niedostępna albo materiał dotarł z opóźnieniem.
Z tego powodu pomiar wydajności powinien obejmować cały proces.
Jak pomaga MES i OEE?
System może rejestrować:
- czas pracy,
- czas przestojów,
- przyczyny zatrzymań,
- liczbę wykonanych sztuk,
- liczbę braków,
- prędkość pracy w stosunku do normy,
- dostępność maszyny.
Pozwala to odróżnić problem organizacyjny od technicznego lub jakościowego.
Najpierw usuń straty
Zanim firma zatrudni kolejne osoby, powinna sprawdzić, jak wykorzystywany jest obecny czas pracy.
Czasem największą poprawę daje nie zwiększenie tempa, ale lepsze przygotowanie materiałów, stabilny plan, szybszy przepływ informacji i ograniczenie niepotrzebnych przerw.
System dostarcza danych potrzebnych do podjęcia takich decyzji.