Wiele przedsiębiorstw utrzymuje wysokie zapasy, aby zabezpieczyć się przed brakami materiałowymi.
Takie podejście może ograniczyć część ryzyka, ale prowadzi również do zamrożenia kapitału i wzrostu kosztów magazynowania.
Co więcej, pełny magazyn nie gwarantuje dostępności materiałów potrzebnych do aktualnych zamówień.
Jak powstają nadmierne zapasy?
Zakupy często opierają się na doświadczeniu pracowników i prostych poziomach minimalnych.
Materiał jest zamawiany, ponieważ:
- wcześniej często go brakowało,
- dostawca oferuje korzystniejszą cenę przy większej ilości,
- nie wiadomo, jakie będzie przyszłe zapotrzebowanie,
- firma chce zabezpieczyć się przed wzrostem cen,
- nie ma pewności co do poprawności stanów magazynowych.
Każda z tych decyzji może być uzasadniona. Problem pojawia się wtedy, gdy nie jest powiązana z rzeczywistym planem produkcji.
Koszty nadmiernego magazynu
Nadmiar zapasów oznacza nie tylko zamrożone pieniądze.
Firma ponosi również koszty:
- przechowywania,
- dodatkowej powierzchni,
- obsługi magazynowej,
- inwentaryzacji,
- ubezpieczenia,
- uszkodzeń,
- przeterminowania,
- zmian konstrukcyjnych powodujących utratę przydatności materiału.
Część komponentów może przez wiele miesięcy nie zostać wykorzystana.
Jak może pomóc MRP?
System planowania potrzeb materiałowych oblicza zapotrzebowanie netto.
Oznacza to, że bierze pod uwagę nie tylko planowaną produkcję, ale również:
- dostępny zapas,
- rezerwacje,
- zamówienia do dostawców,
- planowane zużycie,
- minimalne partie zakupowe,
- terminy dostaw.
Dzięki temu dział zakupów otrzymuje informację, czego rzeczywiście brakuje.
Celem nie jest najniższy zapas
Nie każda firma powinna dążyć do minimalizacji magazynu.
Materiały strategiczne, trudno dostępne lub charakteryzujące się długim terminem dostawy mogą wymagać większego zabezpieczenia.
Celem jest utrzymywanie właściwego zapasu: odpowiednich materiałów, w odpowiedniej ilości i we właściwym czasie.